Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Jej....
*Księga*

[ Zobacz ]
[ Wpisz się ]


*Archiwum*

2012
[M]aj
[K]wiecień
[M]arzec
[L]uty
[S]tyczeń
2011
[L]istopad
[P]aździernik
[W]rzesień
[S]ierpień
[L]ipiec
[C]zerwiec
[M]aj
[K]wiecień
[M]arzec
[L]uty
[S]tyczeń
2010
[G]rudzień
[L]istopad
[P]aździernik
[W]rzesień
[S]ierpień
[L]ipiec
[C]zerwiec
[M]aj
[K]wiecień
[M]arzec
[L]uty
[S]tyczeń
2009
[P]aździernik
[W]rzesień
[S]ierpień
[L]ipiec
[C]zerwiec
[M]aj
[K]wiecień
[M]arzec
[L]uty
[S]tyczeń
2008
[G]rudzień
[L]istopad
[P]aździernik
[W]rzesień
[S]ierpień
[L]ipiec
[C]zerwiec
[M]aj
[K]wiecień



*Linki*

Blogi - pamiętniki
Sandy













blog4u.pl



Jej....

No dobra. Nie pisałam od wieków. Komputer nadal stoi przykryty kurzem i jakoś nikomu się nie chce go naprawić. Coś mi się wydaje, że to ja będę musiała się za to wziąć. To znaczy, oczywiście ja go nie naprawie bo nie mam pojęcia jak. Moja wiedza o komputerach ogranicza się tylko do tego jak z nich korzystać. Zawiozę go do brata a on już wie co ma zrobić ;)

O. Powoli kończy się wrzesień, co znaczy że zostało nam tylko trochę ponad 9 miesięcy szkoły. Hura.

Wczoraj był specjalny dzień. Sandy  miała urodziny ;) Sto lat i wszystkiego najlepszego ;****

Jej. Wiecie co? Teraz mam taki plan lekcji, że aż mi się chce chodzić do tej szkoły. O Boże. Przeszłam pranie mózgu. Czy jest na sali lekarz? A tak na serio, no to jak się ma codziennie na ósmą (nie licząc co drugiego piątku) i wychodzi się w godzinach takich jak: 14.00, 13.10, 11.20 (!!!), 14.55 i 15,45 (odpowiednio do dni tygodnia) to aż się chce żyć. Porównywalnie, to w zeszły, roku codziennie kończyłam o 16.30 a lekcje zaczynałam o 13.10 albo 8.00 albo 8.45 i każdego dnia wychodząc ze szkoły czułam się jak zużyta bateria. No i lekcje też mamy lepiej rozłożone, a nie tak, że jednego dnia mamy wszystkie najgorsze przedmioty naraz. Więc, jest świetnie.

No i są jeszcze pewne wspaniałe osoby, dzięki którym chce mi się żyć ;)

Ale są też takie osoby, które sprawiają, że mam ochotę kupić sobie trumnę, łopatę, wykopać w dół i mieć wszystko gdzieś. Jedną z takich osób jest mój nauczyciel od Fizyki. Zrobił klasówkę, NIEZAPOWIEDZIANĄ, z tematów ZESZŁOROCZNYCH, których ani NIE ROZUMIAŁAM, ani NIE PAMIĘTAŁAM. Ach, jak dobrze, że jeszcze ich nie sprawdził, bo w czwartek będzie zebranie ;)

W tą sobotę pracowałam. Taka moja pierwsza praca, 10 zł za godzinę (normalnie więcej niż moja mama na stałym zatrudnieniu XD) przez jeden dzień 8 godzin. Zrywałam śliwki. XD najfajniejszy był "pracodawca" (taki z 6 lat starszy chłopak, Karol), który na rondzie zamiast je objechać (tj. skręcić w prawo i zrobić koło) to od razu pojechał w lewo (pod prąd :P).

W szkole świętujemy. Pani od polskiego pojechała na zieloną szkołę, a wuefistka jest chora (nie chce być niekulturalna ale... oby jak najdłużej!).

Dziś na polskim (zastępstwie z księdzem) prawie wszyscy chłopacy (słusznie lub niesłusznie bo jeden z nich tylko spał) wylecieli do pani pedagog. Niektóre z dziewczyn (nie ja, bo ja jestem cykor i kujon ;p) od razu skorzystały z sytuacji i podostawiały sobie czwórki z fizyki (i z innych przedmiotów chyba też). Ksiądz poszedł z chłopakami, a skoro zostawia dziennik w sali, to można nawet powiedzieć, że sam sobie na to zasłużył. 

Myślę, że to wszystko wyjdzie na jaw i będzie przypał. Bo jak niby, gdy mieliśmy tylko 4 lekcje fizyki (a na jednej kartkówkę), podczas których pytał tylko na jednej (dzisiejszej) mogła odpowiedzieć połowa klasy i to na 4 i 5. No tak, nasz Fizyk jest stary i trochę przygłuchy, ale pamięć to on ma więc... sprawa się rypnie. Coś mi się wydaje, że niektóre dziewczyny dołączą do chłopaków. Nawiasem mówiąc, chłopacy zostali ukarani nie tylko uwagami, ale zostali oddelegowani do uczestniczenia w jakimś meganudnym i megadługim czymś tam z okazji 71 rocznicy utworzenia księstwa warszawskiego.

Inteligentna klasa.

Moja klasa.

III B XD

No i chyba najlepiej dzisiaj odznaczyła się AP. Wczoraj pani pedagog zapowiadała, że będzie sprawdzać czy któraś z dziewczyn jest umalowana. No i złapała właśnie AP (która maluje się codziennie). AP jak to AP, miała na sobie grubą kreche, tusz, i pomalowane powieki więc mimo protestów musiała zmyć makijaż pod czujnym okiem naszej pani pedagog. A gdy już wyszła z gabinetu zamiast do klasy poszła od razu do łazienki. I znowu się umalowała. Kochany wariat. :)


Głosuj (1)

Cassidy 21/09/2010 18:44:52 [Powrót] Napisz co myślisz :-)


Wracaj...
Igara 13/10/2010 15:57:43
| brak www IP: 79.191.151.120




| Lay&html by Misuri dla www.szablonart.za.pl |