Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
{nazwa bloga}
*Księga*

[ Zobacz ]
[ Wpisz się ]


*Archiwum*

2012
[M]aj
[K]wiecień
[M]arzec
[L]uty
[S]tyczeń
2011
[L]istopad
[P]aździernik
[W]rzesień
[S]ierpień
[L]ipiec
[C]zerwiec
[M]aj
[K]wiecień
[M]arzec
[L]uty
[S]tyczeń
2010
[G]rudzień
[L]istopad
[P]aździernik
[W]rzesień
[S]ierpień
[L]ipiec
[C]zerwiec
[M]aj
[K]wiecień
[M]arzec
[L]uty
[S]tyczeń
2009
[P]aździernik
[W]rzesień
[S]ierpień
[L]ipiec
[C]zerwiec
[M]aj
[K]wiecień
[M]arzec
[L]uty
[S]tyczeń
2008
[G]rudzień
[L]istopad
[P]aździernik
[W]rzesień
[S]ierpień
[L]ipiec
[C]zerwiec
[M]aj
[K]wiecień



*Linki*

Blogi - pamiętniki
Sandy













blog4u.pl



Nienawidzę śniegu! Przed chwila poszłam po mojego brata i się wywaliłam, jakby tego było mało - dwa razy i na to samo miejsce. ;(
Jak dobrze, ze to już weekend. Jutro śpię do 13. Nikt mnie nie wyrzuci z łózka przed ta godzina. Nie ma mowy, nawet Filip (mój brat, 5,5 lat), jeśli tylko pojawi się w zasięgu słuchu, przysięgam, wykopie go na dwór. Tydzień temu obudził mnie w sposób dość radykalny. Miska i łyżka - więcej chyba nie muszę pisać.
Za to wczoraj było świetnie! Bosko, po prostu!!! Byłam na wycieczce, razem z klasa (tzn częścią klasy). Były tez dwie inne, 1 i 2. Osiemnaście osób z mojej (na 27); zajęliśmy sobie cały autobus dla siebie! :D Bo były dwa - jeden normalny i drugi mały, taki na 25 miejsc. Byliśmy my i dwóch nauczycieli. No i kierowca. Siedziałam z AP i jak to za dawnych czasów, cala drogę przegadałyśmy. Pierwszy punkt naszej wycieczki, to kino.
Jeśli ktoś jeszcze tego nie wie, to uwielbiam Harry'ego Pottera. To książka, która czytałam od dzieciństwa, film który uwielbiałam od zawsze. No i musicie sobie wyobrazić, jak się cieszyłam, gdy dowiedziałam się o tej wycieczce. Na 7 cześć HP. Jako ze przyjechaliśmy trochę za wcześnie (do Carrefoura czy jakkolwiek się to pisze) mieliśmy jeszcze godzinę wolnego. Najpierw poszłam na sklep - oglądać książki :D (cala ja). A potem gdy koleżanka namówiła mnie, żebyśmy pooglądały jakieś ciuchy - zobaczyłam EMPIK. No i już nie wyszłam. No dobra, wyszłam, bo pokusa obejrzenia HP, była większa niż cały pokój z książkami. Szczególnie, ze i tak nie mnie na nie nie stać (przynajmniej jak na razie).
O 10 zaczął się film. To znaczy. konkretnie to z piętnaście po, bo oczywiście najpierw były reklamy. Chociaż spodobała mi się zapowiedz jednego filmu. Co prawda nie usłyszałam nazwy, ale był fajny. Cos o dziewczynie (która zakładała czerwony płaszcz, jak Czerwony Kapturek) i chłopaku, który (jak podejrzewam, a AP się ze mną zgadza) jest wilkołakiem i atakował wioskę w której mieszkali. To jest świetne, muszę to obejrzeć. Jeśli ktoś zna tytuł, to proszę napiszcie! No a potem zaczął się HP. Byłam co do tego trochę sceptycznie nastawiona, bo kilkoro ludzi mówiło, ze jest nudny. Ale nie był. Ludzie, nie znacie się. BYŁ ŚWIETNY!! Praktycznie rzecz biorąc 90% książki prawie wszystkie watki (nielicząc kilku mało znaczących). Po prostu, cud miód i orzeszki. Jeśli macie zamiar obejrzeć, a inni wam odradzają - nie słuchajcie ich. Po prostu, jeśli czytało się książkę, trzeba obejrzeć film. Koniec kropka. No, to ze przy śmierci Zgredka się rozryczałam, nie ulegało wątpliwości. Ja zawsze płacze gdy to czytam. AP najbardziej podobało się zakończenie - to jak stary Voldek zabrał różdżkę i zrobił takie BUM XD. Haha. Tak wiec byłam zadowolona na 150%
No a potem było lodowisko. Przyznam się szczerze - to mnie przerażało. Nie potrafię jeździć na łyżwach. No możne i potrafię, ale nie bez barierki. To był mój trzeci raz w życiu z tym ze pierwszy raz byłam jak miałam 6 lat, drugi rok temu w ferie no i wczoraj. Ponadto było to bydło z naszej klasy (czytaj chłopacy). Ale dałam rade. Nawet świetnie się bawiłam. Nie wywaliłam się ani razu!!! Chociaż dziewczyny z klasy kilkakrotnie, w czym dużą zasługę zdobyli chłopacy. Ja jeździłam przy barierce, nawet gdy próbowali to broniłam się jak lwica. Co to to nie! :D
A na koniec wracaliśmy do domu. Czytałam kiedyś demota - coś w rodzaju
SZKOLNY AUTOBUS
Jest w nim za zimno, za gorąco, za brudno... Ale to w nim zawsze jest najlepsza zabawa.
O tak, możecie mi wierzyć, to prawda. Siedziałam dwa miejsca przed ostatnim rzędem, który zajmowali chłopcy, z tym ze za nami nie siedział nikt. Po prawej stronie siedziały KK i PZ. Chłopacy, jak to oni cala drogę się śmiali. Walili hasła typu "Ej, jedziemy bydlowozem! HAHA Rogate Ranczo, haha". Jeden z nich ma ksywkę Koza,  a drugi powszechnie jest uważany za świnie (albo pyrę). Albo coś w stylu "Artur pracuje na polu i odkopuje Macka" (maciek to właśnie pyra, vel świnia). No, ale ostatnich tekstów to już nie przebija.
Jechała z nami nauczycielka od angielskiego - dosyć młoda, z 30 lat. Ale dosyć nie lubiana, bo - bądźmy szczerzy , nie potrafi uczyć. Język może zna, ale cierpliwości, stanowczości i autorytetu brak. Wysiadała po drodze razem z jednym chłopaków. Na to Koza nie omieszkał krzyknąć "A Radek i p. pójdą sobie w krzaczory haha!!". A potem dodał "Radek, będziesz się uczył angielskiego od dołu". Został za to wywalony na pierwsze miejsce obok nauczyciela (powiedział to głośno, na tyle ze słyszał to nasz wychowawca). Na to PS powiedział cicho "Ej wiecie czemu S. <wychowawca> wywalił Koze do przodu? Bo jest zazdrosny". A potem dodał coś co powaliło wszystkich na łopatki "Ej Radek, zaliczysz magistra".
Ach to gimnazjum. Będę jeszcze za tym tęsknic.

table.MsoNormalTable { line-height: 115%; font-size: 11pt; font-family: "Calibri","sans-serif"; }

Nienawidzę śniegu! Przed chwila poszłam po mojego brata i sie wywaliłam, jakby tego było mało - dwa razy i na to samo miejsce. ;(

Jak dobrze, ze to juz weekend. Jutro śpię do 13. Nikt mnie nie wyrzuci z łóżka przed ta godzina. Nie ma mowy, nawet Filip (mój brat, 5,5 lat), jeśli tylko pojawi sie w zasięgu słuchu, przysięgam, wykopie go na dwór. Tydzień temu obudził mnie w sposób dość radykalny. Miska i łyżka - więcej chyba nie musze pisać.

Za to wczoraj było świetnie! Bosko, po prostu!!! Byłam na wycieczce, razem z klasa (tzn. częścią klasy). Były tez dwie inne, 1 i 2. Osiemnaście osób z mojej (na 27); zajęliśmy sobie cały autobus dla siebie! :D Bo były dwa - jeden normalny i drugi mały, taki na 25 miejsc. Byliśmy my i dwóch nauczycieli. No i kierowca. Siedziałam z AP i jak to za dawnych czasów, cala drogę przegadałyśmy. Pierwszy punkt naszej wycieczki, to kino.

Jeśli ktoś jeszcze tego nie wie, to uwielbiam Harry'ego Pottera. To książka, która czytałam od dzieciństwa, film który uwielbiałam od zawsze. No i musicie sobie wyobrazić, jak sie cieszyłam, gdy dowiedziałam sie o tej wycieczce. Na 7 cześć HP. Jako ze przyjechaliśmy trochę za wcześnie (do Carrefoura czy jakkolwiek sie to pisze) mieliśmy jeszcze godzinę wolnego. Najpierw poszłam na sklep - oglądać książki :D (cala ja). A potem gdy koleżanka namówiła mnie, żebyśmy pooglądały jakieś ciuchy - zobaczyłam EMPIK. No i juz nie wyszłam. No dobra, wyszłam, bo pokusa obejrzenia HP, była większa niż cały pokój z książkami. Szczególnie, ze i tak mnie na nie, nie stać (przynajmniej jak na razie).

O 10 zaczął sie film. To znaczy. konkretnie to z piętnaście po, bo oczywiście najpierw były reklamy. Chociaż spodobała mi sie zapowiedz jednego filmu. Co prawda nie usłyszałam nazwy, ale był fajny. Cos o dziewczynie (która zakładała czerwony płaszcz, jak Czerwony Kapturek) i chłopaku, który (jak podejrzewam, a AP sie ze mną zgadza) jest wilkołakiem i atakował wioskę w której mieszkali. To jest świetne, musze to obejrzeć. Jeśli ktoś zna tytuł, to proszę napiszcie! No a potem zaczął sie HP. Byłam co do tego trochę sceptycznie nastawiona, bo kilkoro ludzi mówiło, ze jest nudny. Ale nie był. Ludzie, nie znacie się. BYL SWIETNY!! Praktycznie rzecz biorąc 90% książki prawie wszystkie watki (nie licząc kilku mało znaczących). Po prostu, cud miód i orzeszki. Jeśli macie zamiar obejrzeć, a inni wam odradzają - nie słuchajcie ich. Po prostu, jeśli czytało sie książkę, trzeba obejrzeć film. Koniec kropka. No, to ze przy śmierci Zgredka sie rozryczałam, nie ulegało wątpliwości. Ja zawsze płacze gdy to czytam. AP najbardziej podobało sie zakończenie - to jak stary Voldek zabrał różdżkę i zrobił takie BUM XD. Chacha. Tak wiec byłam zadowolona na 150%


Głosuj (1)

Cassidy 10/12/2010 20:34:18 [komentarzy 2] Napisz co myślisz :-)

Jak to jest, ze osoba, którą najbardziej lubimy potrafi zranić najboleśniej?
Dlaczego, ci których kochamy maja nas w nosie?
Dlaczego niszczę wszystko, czego się dotknę?
Dlaczego postanowiłam jeszcze raz zaufać... i znowu jestem sama?
...
...
...



Głosuj (1)

Cassidy 6/12/2010 18:30:43 [komentarzy 1] Napisz co myślisz :-)



| Lay&html by Misuri dla www.szablonart.za.pl |